Rok 2026 przynosi istotną reformę w polskim Prawie Zamówień Publicznych (PZP). Zmiany w progach kwotowych oraz nacisk na ekologię sprawiają, że sektor publiczny ma dziś w rękach potężniejsze niż kiedykolwiek narzędzie do walki o zrównoważony rozwój.
Rewolucja 170 tysięcy: Mniej biurokracji dla zielonych innowacji
Najważniejszą zmianą, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r., jest podwyższenie progu stosowania ustawy PZP z 130 000 zł do 170 000 zł netto.
Co to oznacza dla ekologii w urzędach?
- Większa elastyczność: Zamówienia o wartości poniżej 170 tys. zł (tzw. zamówienia bagatelne) można realizować według uproszczonych procedur wewnętrznych. To idealna przestrzeń do testowania innowacyjnych, zielonych rozwiązań od lokalnych dostawców bez gorsetu skomplikowanych przepisów.
- Szybkość działania: Urzędy mogą sprawniej reagować na potrzeby środowiskowe, np. szybciej wymieniając oświetlenie na LED czy kupując meble z certyfikowanego drewna w ramach mniejszych zakupów.
- Mniej barier dla MŚP: Podwyższenie progu ułatwia małym, ekologicznym firmom wejście na rynek zamówień publicznych, co napędza zieloną gospodarkę lokalną.
Czas na „obowiązkową zieleń”
O ile wcześniej Zielone Zamówienia Publiczne (ZZP) były traktowane jako dobra praktyka, obecnie stają się one coraz częściej standardem, a nawet obowiązkiem.
W związku z nowymi unijnymi aktami delegowanymi, szczególny nacisk kładzie się na sektory o największym wpływie na środowisko:
- Elektronika i IT: Obowiązkowe kryteria dotyczące trwałości i energooszczędności.
- Budownictwo: Priorytet dla materiałów o niskim śladzie węglowym (np. zielony beton, stal z recyklingu).
- Transport: Restrykcyjne limity emisji dla floty publicznej, wymuszające zakup pojazdów elektrycznych i wodorowych.
Nowy obowiązek: analiza potrzeb i wymagań
Zgodnie z nowelizacją, od 2026 roku zamawiający muszą kłaść jeszcze większy nacisk na analizę przedprzetargową. Dokument ten musi teraz precyzyjniej wskazywać, jak planowane zamówienie wpłynie na konkurencyjność rynku – a to bezpośrednio łączy się z promocją zielonych technologii, które w dłuższej perspektywie stają się nowym standardem rynkowym.
Dlaczego w 2026 roku cena to już za mało?
Stosowanie wyłącznie kryterium ceny (najniższa cena zakupu) będzie uznawane za błąd zarządczy.
Podwyższenie progu do 170 tys. zł w 2026 roku to nie tylko zmiana cyfry w ustawie – to szansa na odbiurokratyzowanie ekologicznych zakupów. Zielone Zamówienia Publiczne przestają być egzotyczną ciekawostką, a stają się fundamentem nowoczesnego państwa, które wydaje publiczne pieniądze w sposób inteligentny i odpowiedzialny.
